Fach w ręku czyli kursy pilotażu

Któż z nas nie fascynuje się samolotami. Pod względem ich budowy albo pod względem latania nimi. To jest rewelacyjna sprawa. Oczywiście biorę tu pod uwagę grupę osób, która lubi i nie boi się tego. Dla nich jest to fajne. Ja zdecydowanie zaliczam się do tej pierwszej grupy osób, które kochają latać. Zdecydowałam w ostatnim czasie, że rozejrzę za jakimiś lekcjami z nauki latania. Doszłam do wniosku, że jeżeli podoba mi się to tak bardzo, to szkolenie się w tej branży nie powinno stanowić dla mnie żadnego problemu.

Droga do wyboru odpowiedniego kursu na pilota

fachowy kurs pilota samolotuZarówno teoria jak i praktyka powinna być w takiej sytuacji przyswajana łatwo i szybko. Czyli bez problemu. Kiedyś pracowałam na jednym z polskich lotnisk i tam często widywałam obsługę rejsów lotniczych oraz pilotów. Zawsze mnie fascynował ten widok. Już niedługo mogło się to zmienić. Liczyłam na to, że po ukończeniu kursu, będę mogła rozpocząć poszukiwania pracy w ej branży. Dlatego w tamtym czasie często szukałam odpowiedzi na pytanie: jak zostać pilotem samolotu? A odpowiedzi szukałam przeważnie w internecie. I w końcu coś znalazłam, a mianowicie był to fachowy kurs pilota samolotu – byłam podekscytowana. Kurs został podzielony na dwie części: teoretyczna część oraz ta ważniejsza, czyli praktyczna część. Naturalnie aby później zarabiać pieniądze na tym, najpierw trzeba odpowiednią kwotę zainwestować w zdobywanie wiedzy na temat samolotów i ich pilotowania. Nie podam konkretnych kwot, które przyszło mi zapłacić, ponieważ ceny są uzależnione od różnych czynników. Ale gruntownie to przemyślałam i wybrałam kurs, który przyniesie mi fach w ręku, o ile mogę tak nazwać to w tym przypadku. Długa i męcząca przede mną była droga szkolenia, ponieważ aby zawodowo móc pracować w liniach pasażerskich, muszę zdobyć dwie licencje pilota. Co oznacza, że trzeba wydać na to więcej pieniędzy. Po ukończeniu szkolenia i egzaminu na trzeci stopień licencji, mogłam dopiero zająć się prawdziwie zarobkowym i samodzielnym pilotowaniem samolotu. Co z dnia na dzień jest moim marzeniem.

Jakoś to mniej więcej tak ma wyglądać. Tak więc czeka mnie fascynująca z jednej strony ścieżka, a z drugiej strony długa i męcząca. Aby ukończyć fachowy kurs pilota samolotu, potrzebne mi będą spore pokłady samozaparcia i motywacji. Niestety nie jest to łatwy kawałek chleba. Jednak warto przez to wszystko przejść, aby później cieszyć się robieniem czegoś, co będzie sprawiało mi przyjemność. Wydaje mi się, że to jednak doskonała decyzja, której nie pożałuję nigdy. 

Fach w ręku czyli kursy pilotażu
Przewiń na górę